STREFA WIDZA >> Fotografowanie na AIR SHOW

Pisanie o fotografowaniu w Radomiu podczas AIR-SHOW to jak wkładanie kija w mrowisko. Żyjemy bowiem w takim kraju, że każdy, no prawie każdy, wie lepiej czy nawet najlepiej. Od razu zatem wszystkich uspokoję. Ja nie wiem lepiej ani najlepiej. Mam jednak w temacie radomskiego fotografowania pewne doświadczenia, które powiększają się z roku na rok,  z wizyty na wizytę od czasu moich pierwszych pokazów na tym lotnisku w 2002 roku. Postaram się nimi podzielić najszerzej jak potrafię z zaznaczeniem, że mogę się mylić i że moja wiedza może nie być pełna.

Piszę te kilka zdań głównie z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że sporo osób mnie pyta co, gdzie i kiedy polecam w Radomiu a drugi powód to próba opanowania tego nieustannego lamentu dotyczącego fotografowania „pod słońce” , który od początku towarzyszy imprezom w Radomiu. Doszło bowiem nawet do tego, że wiele z osób które nigdy nie były w Radomiu (nie tylko obcokrajowcy), najpierw słyszą o beznadziejnych warunkach do fotografowania a dopiero później o całej reszcie spraw, związanych z tą kapitalną imprezą. Ja osobiście uważam, że Radom to jedna z najlepszych imprez na świecie.

Tutaj znajdziecie cały tekst artykułu poradnikowego naszego zaprzyjaźnionego fotografa, Sławomira Hesji Krajniewskiego
http://www.hesja.pl/teksciwo,344,air-show-radom.html

 

‹‹ cofnij